| Jaka waluta jest najbardziej popularna na rynku kredytów hipotecznych (2009-02-27) | ||
|
Według szacunków NBP wartość kredytów mieszkaniowych w Polsce w 2008 r. wyniosła ogółem 10,95 mld zł. Największym zainteresowaniem w Polsce cieszą się kredyty walutowe, przede wszystkim kredyty we franku szwajcarskim.
Polecamy:
W 2008 r. kredyty we frankach stanowiły ok. 80% nowo udzielanych pożyczek. Taka tendencja jest zauważalna już od ponad dwóch lat dzięki dużo korzystniejszemu oprocentowaniu kredytów we franku szwajcarskim w porównaniu z kredytami złotówkowymi. W Europie Środkowo-Wschodniej krajem, który uruchamia najwięcej kredytów walutowych, są między innymi Węgry, gdzie aż 55% wszystkich kredytów realizowanych jest w walutach obcych. W Polsce około 25%. Główną zaletą kredytów w walutach obcych jest to, że w zestawieniu z kredytami w walucie krajowej, ich oprocentowanie opiera się na niższych stopach procentowych, co w praktyce oznacza niższe raty odsetkowe płacone przez klienta. Dla porównania, na dzień 25 lutego 2009 r. LIBOR 3M wynosił 0,49%, a WIBOR 3M aż 4,68%. Jednak w obecnej chwili banki prowadzą już bardzo zachowawczą politykę dotyczącą kredytów we franku szwajcarskim. Nagły brak płynności na rynkach zaskoczył nawet najlepszych analityków i bankowców. Utrudniony dostęp do finansowania i pozyskiwania środków, zwłaszcza szwajcarskiej waluty, tak popularnej wśród polskich kredytobiorców, spowodował, że banki natychmiast wprowadziły ograniczenia w udzielaniu kredytów. Najpierw podwyższyły wymóg wkładu własnego, nawet do 40% transakcji. Później zwiększyły wymogi dotyczące zdolności kredytowej. REKLAMA Obecnie najczęściej zadawane pytanie dotyczy ewentualnego przelutowania kredytu we franku. Oczywiście nie należy tego robić, ponieważ wiązałoby się to ze stratami wynikającymi z różnicy kursowej. W najgorszej sytuacji znalazły się osoby, które zaciągnęły kredyt w okresie wakacyjnym, kiedy kurs franka wynosił 2 zł (lub nawet mniej). Od tego czasu wartość ich kredytu w przeliczeniu na złote wzrosła (uwzględniając spread) o ponad 60%. Innymi słowy ktoś, kto pożyczył 500 tys. zł, jest dziś winien bankowi 800 tys. zł. W takiej sytuacji należałoby zatem spokojnie czekać na umocnienie się złotówki i dopiero wtedy myśleć o przewalutowaniu kredytu. Trzeba jednak pamiętać, ze sam proces przewalutowania jest długi i niekoniecznie bank może zgodzić się na taką operację bez na przykład dodatkowego zabezpieczenia. Źródło: http://finanse.wp.pl/kat,104034,title,Jaka-waluta-jest-najbardziej-popularna-na-rynku-kredytow-hipotecznych,wid,10889013,wiadomosc.html |
||
| Pozostałe aktualności Pokaż wszystkie » | ||
|
Właścicielem serwisu jest firma Mediati.pl,
ul. Marii Konopnickiej 19,
73-200 Choszczno Kontakt: biuro@kredytowy.pl, Reklama: reklama@kredytowy.pl |
||

